czwartek, 16 sierpnia 2012

silikonowa kanapka z kawałkami "gieesa"

Stało się! Po zużyciu prawie kilogramu silikonu udało mi się wykonać pierwszą formę, która nie pochłonęła ulepka. Sukces tym większy że nie widzę żadnych większych pęcherzy, a części bardzo ładnie się pasują. I wszystko to bez użycia pompy - wystarczyło jedynie rytmiczne opukiwanie pojemnika z silikonem przez jakieś 5 minut (chciałem pomóc sobie szlifierką oscylacyjną podczas tego wytrząsania - niestety boszowskie bydlę jest "low vibration" i wszystko musiałem robić ręcznie).

Jeszcze jedno - dzięki Pryzmku za podpowiedzi :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety