Postanowiłem zmobilizować się i zabrać porządnie za robotę - nie bacząc na trudności obiektywne, nieobiektywne.. oraz zwykłe lenistwo. Cóż zatem ma to być? Otóż pomyślałem sobie o wydaniu niedużego zestawu figurek - kilku, góra kilkunastu sztuk w tematyce drugowojennej. Dokładniej mówiąc, chciałbym aby dawało się je wpasować klimaty zarówno hiszpańskiej wojny domowej jak i działań partyzanckich w trakcie, czy też po zakończeniu 2WŚ. Główny nacisk zamierzam jednak położyć na to, aby figurki w miarę sensownie przedstawiały bojowników i cywili z okresu Powstania Warszawskiego - ot taka zadra we mnie gdzieś siedzi.
Trochę danych. Skala - nieco heroiczne 28mm - nie, nie silę się na tworzenie bitsów - po prostu główki które lepię mają prawie zawsze 5-6mm wysokości, a ciałka są nieco krępe - tak mi wychodzi i już. Materiał - metal. Elementy dodatkowe - ze 2, 3 główki, być może jakieś kończyny, uzbrojenie do wymiany - chciałbym żeby kupując dwa lub trzy zestawy można było stworzyć w miarę różnorodną gromadkę. Póki co - zdjęcie ulepków w różnym stadium niedolepienia.
Above: few of my sculpts I'm planning to release. They are going to be WW2 era civilians and irregulars. I hope they will get some spare heads, arms or weapons - to give a possibility in assembling them in different ways.
Ręce.. jakież okropne on ma ręce :/
.. czyli o mych lepiaszczych przygodach w skali 28mm, tudzież innych. Innych skalach oczywiście.
poniedziałek, 7 stycznia 2013
sobota, 5 stycznia 2013
przez dziecię znalezione..
Radość me serce wypełnia, albowiem latorośl ma odnalazła...
.. a po ludzku mówiąc, mały rozrabiaka wygrzebał zza szafki zagubiony blisterek ze szkielecikami reapera. I choć kiedyś straciłem zapał do lepienia przy ich pomocy - kończyny się odłamują prawie natychmiast, no i jednak są większe niż te 28mm - to postanowiłem że coś tam sobie z ich pomocą podłubię. Zresztą.. ostatnimi czasy wszystkie miniaturki... (wszystkie trzy:P) jakieś takie heroiczne mi wyszły...
.. a po ludzku mówiąc, mały rozrabiaka wygrzebał zza szafki zagubiony blisterek ze szkielecikami reapera. I choć kiedyś straciłem zapał do lepienia przy ich pomocy - kończyny się odłamują prawie natychmiast, no i jednak są większe niż te 28mm - to postanowiłem że coś tam sobie z ich pomocą podłubię. Zresztą.. ostatnimi czasy wszystkie miniaturki... (wszystkie trzy:P) jakieś takie heroiczne mi wyszły...
czwartek, 3 stycznia 2013
wip..
Hej,
walczę z tym cudownym ulepkiem już kilkanaście godzin zapewne - a efekty.. no cóż, są takie jak widać. Mógłbym pisać o swej dzielnej walce z paluchami prawej ręki, napisać sagę o tym jak lewa popękała i odpadała sobie radośnie, fragmencik po fragmencie :)
Do rzeczy: poprawiłem onucki, zabrałem się za ręce i dłonie, powoli go ubieram.. pozostały dłonie, suknia i drobne detale: nożyk, krzyżyk.. jakaś sakiewka... zapewne do marca uda mi się to skończyć.
walczę z tym cudownym ulepkiem już kilkanaście godzin zapewne - a efekty.. no cóż, są takie jak widać. Mógłbym pisać o swej dzielnej walce z paluchami prawej ręki, napisać sagę o tym jak lewa popękała i odpadała sobie radośnie, fragmencik po fragmencie :)
Do rzeczy: poprawiłem onucki, zabrałem się za ręce i dłonie, powoli go ubieram.. pozostały dłonie, suknia i drobne detale: nożyk, krzyżyk.. jakaś sakiewka... zapewne do marca uda mi się to skończyć.
środa, 7 listopada 2012
tym razem poważniej
Chciałbym pokazać kilka zdjęć z lepienia zachodniosłowiańskiego wojownika. Ot, zwyczajny wolny kmieć który ruszył do walki w obronie swego rodu. W zamyśle ma ich być kilku - uzbrojonych w proce, noże, pałki...
Lepiąc go, po raz pierwszy korzystam tak naprawdę z fotografii - szukam w necie zdjęć rekonstruktorów - a że dziwnym trafem znalazłem sporo materiału o Wielkich Morawach (czy w Polsce są tylko rycerze i wikingowie???) ,to on i jego towarzysze będą mieli krzyżyki na piersiach, a najbogatszy z nich może nawet dostanie awarski pas? Kto wie?
Wrzucam jeszcze zdjęcie piętnastki, nie do końca udanego muszkietera... zupełnie nie do końca udanego muszkietera.. no dobra, spaprany jest :)
Lepiąc go, po raz pierwszy korzystam tak naprawdę z fotografii - szukam w necie zdjęć rekonstruktorów - a że dziwnym trafem znalazłem sporo materiału o Wielkich Morawach (czy w Polsce są tylko rycerze i wikingowie???) ,to on i jego towarzysze będą mieli krzyżyki na piersiach, a najbogatszy z nich może nawet dostanie awarski pas? Kto wie?
Wrzucam jeszcze zdjęcie piętnastki, nie do końca udanego muszkietera... zupełnie nie do końca udanego muszkietera.. no dobra, spaprany jest :)
piątek, 12 października 2012
i dłubię...
.. choć już nieco wolniej - mniej czasu po prostu miałem. Mam nadzieję że w weekend uda mi się wygospodarować kilka godzin. Póki co - kolejne fotki.
wtorek, 2 października 2012
niedziela, 30 września 2012
orkę sobie wydłubię..
Tak właśnie sobie pomyślałem w dniu wczorajszym i do dzieła przystąpiłem. Póki co sajz komparizon ze zwyczajnym żołdakiem :) Prawdę mówiąc nie wiem jakie dokładnie są orki w WH40... cóż, mój będzie po prostu dobrze zbudowany :)
A z poważniejszych rzeczy - to odziewam powstańców w buty i spodnie, lepi im się k98 i kilka granatów - będzie broni na całą drużynę :/
Swoją drogą zastanawiam się nad tą polską obłudą... "Oh źli Ruscy dawali jeden karabin na dwóch ludzi.. ", a zapomina się że tylko co dziesiąty Powstaniec Warszawski miał broń. "Berlina bronili trzynastolatkowie - toż to nazistowska zbrodnia!", a co roku oficjele biegają pod pomnik Małego Powstańca.
Grrr.
A z poważniejszych rzeczy - to odziewam powstańców w buty i spodnie, lepi im się k98 i kilka granatów - będzie broni na całą drużynę :/
Swoją drogą zastanawiam się nad tą polską obłudą... "Oh źli Ruscy dawali jeden karabin na dwóch ludzi.. ", a zapomina się że tylko co dziesiąty Powstaniec Warszawski miał broń. "Berlina bronili trzynastolatkowie - toż to nazistowska zbrodnia!", a co roku oficjele biegają pod pomnik Małego Powstańca.
Grrr.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














