Tak właśnie sobie pomyślałem w dniu wczorajszym i do dzieła przystąpiłem. Póki co sajz komparizon ze zwyczajnym żołdakiem :) Prawdę mówiąc nie wiem jakie dokładnie są orki w WH40... cóż, mój będzie po prostu dobrze zbudowany :)
A z poważniejszych rzeczy - to odziewam powstańców w buty i spodnie, lepi im się k98 i kilka granatów - będzie broni na całą drużynę :/
Swoją drogą zastanawiam się nad tą polską obłudą... "Oh źli Ruscy dawali jeden karabin na dwóch ludzi.. ", a zapomina się że tylko co dziesiąty Powstaniec Warszawski miał broń. "Berlina bronili trzynastolatkowie - toż to nazistowska zbrodnia!", a co roku oficjele biegają pod pomnik Małego Powstańca.
Grrr.
.. czyli o mych lepiaszczych przygodach w skali 28mm, tudzież innych. Innych skalach oczywiście.
niedziela, 30 września 2012
poniedziałek, 10 września 2012
środa, 5 września 2012
podsumowanie roku lepienia
Nadszedł wrzesień, tym samy mija rok od momentu kiedy to, zrozpaczony niemożliwością zakupu FIGUREKTAKICHJAKJACHCĘ, postanowiłem że takowe sobie sam ulepię. Patrząc teraz na moje ulepy sprzed roku (te zielone cosie, które uważałem za szczyt ówczesnej formy), jak i na główki które wyrzeźbiłem ostatnio, dochodzę do wniosku że mimo wszystko jakiś tam progress jest i że te kilkaset godzin spędzonych na lepieniu nie było stratą czasu.
środa, 22 sierpnia 2012
dziewczyna dla Zbynia
Postapokaliptyczna łowczyni zmutowanych korników. Przyda się jej jeszcze trochę polerowania miejscami ale zasadniczo jest już ukończona. Na fotkach widać niestety każdą warstwę masy z osobna - pewnie jakiś surfejser wyszedłby jej na dobre... ale mam tylko szpachlę do samochodu, więc chyba zrezygnuję.
niedziela, 19 sierpnia 2012
disaster!
Tak oto wyglądają płody kapitalistycznej myśli technicznej. Wadliwa forma zaprojektowana przez amerykańskiego inżyniera - Grybojedowa, spowodowała że żywica wydostała się na zewnątrz... a następnie porobiły się złośliwe bąble. Śmierć amerykańskim kryptofaszystom!
piątek, 17 sierpnia 2012
Zbynio - złomiarz
Głowę mą zaścielają niegdysiejsze twory.. wychylające swe kosmate łby.. postnuklearne wizje.... sole kobaltu... arghhh.. co ja tu...
Proszę Państwa oto Zbynio - postnuklearny złomiarz i łowca korników. Zaczynał jako przyrodni brat słowiańskiego wojownika Wielkiego Łba, ale w międzyczasie testowałem na nim różne mieszanki mas dwuskładnikowych.. no i oto co z tego wyszło....
Chyba w jakiś statywik zainwestuję, bo z ręki to trochę skacze...
czwartek, 16 sierpnia 2012
silikonowa kanapka z kawałkami "gieesa"
Stało się! Po zużyciu prawie kilogramu silikonu udało mi się wykonać pierwszą formę, która nie pochłonęła ulepka. Sukces tym większy że nie widzę żadnych większych pęcherzy, a części bardzo ładnie się pasują. I wszystko to bez użycia pompy - wystarczyło jedynie rytmiczne opukiwanie pojemnika z silikonem przez jakieś 5 minut (chciałem pomóc sobie szlifierką oscylacyjną podczas tego wytrząsania - niestety boszowskie bydlę jest "low vibration" i wszystko musiałem robić ręcznie).
Jeszcze jedno - dzięki Pryzmku za podpowiedzi :)
Jeszcze jedno - dzięki Pryzmku za podpowiedzi :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












